Znana brytyjskim hodowcom ryb od XIX wieku, słoma jęczmienna działa powoli, ale długotrwale. Rozkładając się w wodzie, uwalnia polifenole, które pod wpływem światła utleniają się i wytwarzają śladowe ilości nadtlenku wodoru.
Cząsteczka ta hamuje podziały komórkowe jednokomórkowych i nitkowatych glonów, nie szkodząc rybom, roślinom ani bakteriom. Amerykańskie ośrodki doradztwa rolniczego zalecają stosowanie od 10 do 25 gramów słomy na metr kwadratowy powierzchni zbiornika – ilość tę można podwoić lub potroić przy pierwszym zabiegu w zbiorniku już opanowanym przez glony.
Słomę należy umieścić w pływającym worku siatkowym, najlepiej w pobliżu wylotu pompy, aby zmaksymalizować natlenienie wody wokół niej. Efekt pojawia się po czterech do sześciu tygodni, gdy rozkład się rozpocznie.
Jest to metoda profilaktyczna, a nie lecznicza. Zastosowana już w kwietniu stabilizuje zbiornik na cały ciepły sezon. W przypadku kuracyjnym, gdy zbiornik jest już silnie porośnięty glonami, samo jej działanie pozostaje niewystarczające.